We Wrocławiu naukowcy przeprowadzają eksperyment, w którym sprawdzają skuteczność pływających konstrukcji w walce o czystość miejskich akwenów. Na zbiornikach wodnych pojawiły się specjalne platformy wyglądające jak zielone kępy roślin. Ich zadaniem jest naturalne oczyszczanie wody i poprawa jej jakości.
Z czego się składają i jaki jest mechanizm ich działania? Aleksandra Bawiec z Instytutu Inżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu tłumaczy, że zarówno konstrukcja wyspy, jak i rośliny pomagają intensyfikować usuwanie metali ciężkich z wody. Dodaje, że pływająca wyspa to nie tylko obiekt oczyszczający wodę. Usuwa również azot, fosfor, rozwija mikroorganizmy i co ważne, pomaga budować bioróżnorodność w zbiornikach miejskich. To jest szczególnie istotne w miejscach przekształconych przez człowieka.
Czy to rozwiązanie sprawdzi się w każdym akwenie? Wiesław Fiałkiewicz z Instytutu Inżynierii Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu zwraca uwagę na fakt skuteczności tego rozwiązania - jest ona proporcjonalna do powierzchni, jaką wyspy zajmują, a także do powierzchni lustra wody. A to raczej wyklucza duże zbiorniki.
Ale chociaż wyspy przeznaczone są głównie dla mniejszych zbiorników, to jednak można je stosować punktowo w miejscach, gdzie do dużych zbiorników, a nawet rzek, trafiają niebezpieczne substancje.
Badania realizowano w dwóch miejscach we Wrocławiu: w parku Stanisława Tołpy oraz na stawie Pawłowickim. Czy naukowcy potwierdzili skuteczność zielonych wysp? Odpowiedź w materiale Dariusza Nowakowskiego z Polsat News.
Opracowanie: Agata Grabowska
Źródło: program Czysta Polska, Polsat News






