Przez dziesięciolecia węgiel dominował w globalnym systemie elektroenergetycznym. Od wczesnej ery przemysłowej paliwa kopalne napędzały fabryki, miasta, sieci transportowe i wzrost gospodarczy na całym świecie. Ale według nowego dużego raportu energetycznego mamy do czynienia z historyczną zmianą.
Skala ekspansji stała się ogromna. Świat dodaje teraz mniej więcej jeden gigawat mocy słonecznej co 15 godzin. Duża część tego wzrostu pochodziła z Chin, które nadal dominowały na globalnym rynku energii słonecznej. Jednak szybka ekspansja miała również miejsce także w Indiach, Europie, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej i w części Afryki.
Panele słoneczne stały się znacznie tańsze i bardziej wydajne, co czyni je coraz bardziej konkurencyjnymi z wytwarzaniem paliw kopalnych w wielu regionach. W niektórych krajach energia słoneczna jest obecnie najtańszym źródłem nowej energii elektrycznej, jakie kiedykolwiek opracowano.
Raport zauważył również, że rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną nadal stwarza poważne wyzwania. Elektryfikacja transportu, klimatyzacji, przemysłu, infrastruktury AI i centrów danych szybko zwiększa globalne zużycie energii. Zastąpienie węgla i gazu energią elektryczną ze źródeł odnawialnych jest uważane za jeden z najważniejszych kroków w kierunku zmniejszenia globalnych emisji.
To, czy dynamika globalnego wzrostu energii słonecznej utrzyma się, będzie zależało od decyzji politycznych, inwestycji w infrastrukturę, postępu technologicznego i globalnej współpracy w nadchodzącej dekadzie. Ale trajektoria szybko się zmienia. Światowy system elektroenergetyczny, niegdyś zbudowany prawie w całości wokół węgla, ropy i gazu, jest coraz częściej zasilany przez światło słoneczne.
Opracowanie: Przemysław Szubartowicz
Źródło: HappyEcoNews







