W Przybkówku na Pomorzu Zachodnim znaleziono bociana, który utknął w mule i tylko dzięki interwencji okolicznego gospodarza udało się uniknąć tragicznego finału. Okazało się, że uratowany ptak to bocian czarny, wyjątkowy i rzadko spotykany w pobliżu ludzi, preferujący leśne ostępy zamiast ludzkich siedlisk.

W Przybkówku na Pomorzu Zachodnim żyje wiele bocianów. Niedawno jeden z nich utknął w mule, z którego nie mógł się wydostać. Dzięki pomocy pobliskiego gospodarza agrobiznesu udało się go uratować.
Co ciekawe, podczas mycia ptaka okazało się, że jest to nieczęsty gatunek - bocian czarny. Michał Kudawski z Ośrodkiem Rehabilitacji Zwierząt w Szczecinie mówi o specyfice tego gatunku. - Bocian czarny, w odróżnieniu od białego, unika siedzib ludzkich, unika człowieka, gnieździ się na kompleksach leśnych, więc jest typowym ptakiem leśnym - podkreśla specjalista. - Nie robi tak dużych skupisk podczas opuszczania kraju, nie robi tak dużych sejmików - dodaje. Populację w naszym kraju szacuje się na około 1,5 tys. par lęgowych.
Jak potoczyła się historia znalezionego ptaka? O tym w poniższym materiale Wojciecha Gawła z Polsatu News.
Opracowanie: Agata Grabowska
Źródło: program Czysta Polska, Polsat News