Konwencjonalne tworzywa sztuczne na bazie bambusa łączą włókna bambusowe z żywicą epoksydową lub matrycami polimerowymi, zmniejszając, ale nie eliminując zależność od plastiku. Ponieważ te żywice nie ulegają biodegradacji, zachowują się jak tradycyjne tworzywa sztuczne w środowisku. Nowy materiał bambusowy przełamuje ten wzór, ponieważ jest w pełni biodegradowalny i podatny na recykling.
Nowa technologia opiera się na inżynierii molekularnej. Zespół naukowców rozpuścił celulozę bambusową za pomocą nietoksycznego rozpuszczalnika alkoholowego, a następnie skierował cząsteczki celulozy do ponownego złożenia w mocny i elastyczny plastik na poziomie molekularnym. Powstały materiał wytrzymuje ekstremalne warunki, w tym ciepło do 100°C, zamarzanie w temperaturze -30°C i utrzymującą wilgotność 70 proc. bez pękania, pęcznienia lub deformacji. Jego stabilność termiczna przekracza 180°C, dzięki czemu nadaje się do wymagających zastosowań, takich jak części samochodowe, obudowy elektryczne czy urządzenia gospodarstwa domowego.

Ponieważ bambus rośnie szybko, do metra dziennie, i daje pięć razy więcej biomasy niż drewno, zapewnia odnawialny surowiec, który nie konkuruje z uprawami spożywczymi.
Petrochemiczne tworzywa sztuczne utrzymują się na wysypiskach śmieci i w oceanach przez wieki, generując mikroplastiki i gazy cieplarniane. Natomiast biodegradowalny bambusowy plastik rozkłada się w glebie w ciągu 50 dni, nie pozostawiając żadnych szkodliwych pozostałości. Naukowcy potwierdzili całkowity rozkład po zakopaniu próbek w glebie przez mniej niż dwa miesiące.
Jest jednak jedno "ale". Sztywność bambusowego plastiku ogranicza jego zastosowanie w opakowaniach elastycznych. Najlepiej sprawdzi się w zastosowaniach o sztywnej konstrukcji, gdzie wytrzymałość i odporność na ciepło są niezbędne. Jest to jednak ważny krok w kierunku czystszych materiałów dla gospodarki.
Opracowanie: Przemysław Szubartowicz
Na podstawie: HappyEcoNews







