Według "Public Health Nutrition Journal", tego typu produkty stanowią już blisko 37 proc. wszystkich zakupów spożywczych w naszym kraju. Na tle Europy nie jesteśmy jednak rekordzistami. Najwięcej ultraprzetworzonej żywności spożywają mieszkańcy Wielkiej Brytanii (50,7 proc.). Wysokie wyniki notują także Niemcy (46,2 proc.) i Irlandia (45,9 proc.). Z kolei najmniej takich produktów jedzą mieszkańcy krajów śródziemnomorskich. W Portugalii (10,2 proc.), Włoszech (13,4 proc.) i Grecji (13,7 proc.) dominuje tradycyjna dieta oparta na świeżych składnikach.
To połączenie może prowadzić nie tylko do otyłości czy chorób serca, ale również negatywnie oddziaływać na mózg. Może wpływać na pamięć, koncentrację i zdolności poznawcze. Badania australijskie pokazały, że wystarczyło spożycie jedynie o 10 proc. dziennie żywności wysokoprzetworzonej, by wzrosło ryzyko demencji.

Według badań opublikowanych na łamach "JAMA Neurology" w 2022 r. osoby, które często sięgają po żywność wysokoprzetworzoną, wykazują pogorszenie funkcji poznawczych o 28 proc. i o 25 proc. pogorszenie funkcji wykonawczych. Kolejne dowody przyniosły badania opublikowane w styczniu 2026 r. na łamach czasopisma "Neurology". Naukowcy wykazali, że każde zwiększenie udziału żywności wysokoprzetworzonej w diecie o 10 proc. podnosi ryzyko demencji aż o 16 proc. Zależność ta dotyczyła również osób, które na co dzień wybierają głównie produkty roślinne.
Żywność wysokoprzetworzona (UPF) to produkty, które przeszły wiele etapów przemysłowej obróbki i zawierają liczne dodatki, czyli konserwanty, sztuczne aromaty, wzmacniacze smaku czy barwniki. Do tej grupy zaliczają się m.in. fast foody, słodkie przekąski, gotowe dania czy napoje gazowane. Choć są wygodne i łatwo dostępne, ich skład często pozostawia wiele do życzenia. Warto zawsze mieć to na uwadze, układając swój codzienny jadłospis.
Opracowanie: Przemysław Szubartowicz
Źródło: Zielona Interia







