Otóż niemal połowa mieszkańców Wielkiej Brytanii spędza na świeżym powietrzu mniej niż trzy godziny tygodniowo. Eksperci ostrzegają, że taki styl życia może skutkować problemami ze stresem, pogorszeniem samopoczucia, brakiem energii czy osłabieniem więzi społecznych. Dlatego organizacje zajmujące się ochroną przyrody apelują o powrót do aktywności na zewnątrz i przypominają, że natura działa na człowieka jak naturalny reset dla organizmu i psychiki.
Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu dzieci spędzały całe popołudnia poza domem. Gra w piłkę, jazda na rowerze, zabawy na trzepaku czy wyprawy do lasu były codziennością dla wielu osób. Wolny czas oznaczał ruch, kontakt z rówieśnikami i przebywanie na świeżym powietrzu bez konieczności planowania każdej minuty dnia. Dziś jako dorośli coraz częściej zamykamy się w mieszkaniach, biurach i samochodach. Ekrany komputerów oraz telefonów skutecznie zastąpiły spacery i aktywność na zewnątrz, a natura dla wielu osób stała się jedynie tłem oglądanym zza okna.

Badanie przeprowadzone na zlecenie organizacji The Wildlife Trusts, jednej z największych brytyjskich organizacji zajmujących się ochroną przyrody i edukacją ekologiczną, pokazało między innymi, że
Jednocześnie większość ankietowanych przyznała, że dzieciństwo kojarzy im się właśnie z zabawą poza domem. Respondenci wspominali wspinanie się po drzewach, budowanie szałasów, spacery po łąkach czy całe dni spędzane na podwórkach. Wielu uczestników badania podkreślało, że właśnie wtedy czuli największą swobodę i beztroskę.
Dziś, kiedy cierpimy na brak czasu, zmęczenie po pracy czy utrudniony dostęp do terenów zielonych, warto pamiętać, że - jak pokazują inne badania - już 120 minut tygodniowo spędzonych na łonie natury może wyraźnie poprawiać samopoczucie oraz ogólny stan zdrowia. Naukowcy zauważyli, że osoby regularnie przebywające w parkach, lasach czy nad wodą częściej deklarują dobre zdrowie psychiczne oraz wyższy poziom satysfakcji z życia. Kontakt z przyrodą pomaga również redukować napięcie i poprawiać jakość snu.
Weźmy sobie to do serca. Jak śpiewał Jonasz Kofta: "Pamiętajmy o ogrodach!".
Opracowanie: Przemysław Szubartowicz
Źródło: Zielona Interia







