Działający w Opolu od połowy 2025 roku ReButik pokazuje, że istnieje dobry sposób, by nie pozbywać się niechcianych ubrań, tylko je wymieniać. Ma to znaczenie dla gospodarki odpadami i edukacji ekologicznej. Po co zaśmiecać świat tekstyliami, które mogą jeszcze długo służyć? Lepiej podzielić się z kimś innym.
Wcześniej w mieście powstała ReUżytkownia, gdzie mieszkańcy mogą przynosić przedmioty, które stoją gdzieś na półkach czy trafiają do szuflad, a nie są już potrzebne. - Wytwarzamy coraz więcej odpadów, coraz trudniej je gdzieś zagospodarować, wykorzystać ponownie - mówił prezydent miasta Arkadiusz Wiśniewski w chwili inauguracji ReButiku. - Chcemy to ułatwić. ReUżytkownia była pomysłem na różne szpargały. Natomiast Rebutik jest pomysłem na nasze ubrania, te, które wcale nie są znoszone, ale mogą być wykorzystane jeszcze raz - dodawał.
Do ReButiku można przynosić ubrania, które nie są zniszczone, a ze względu na ograniczoną przestrzeń nie powinno być ich więcej niż pięć sztuk. - Ubrania muszą być w bardzo dobrym stanie, bez widocznych śladów użytkowania, bez zmechaceń, bez plam, z metką na przykład, takie, które założyliśmy raz i już drugi raz nie potrzebujemy ich ubierać. Chcemy, żeby to były ubrania w obecnych trendach modowych - opowiada Kamila Machacka-Dzikowska, która prowadzi ReButik.
Według Sebastiana Smolińskiego z wydziału ochrony środowiska i rolnictwa opolskiego ratusza ReButik to nie tylko miejsce przyjmowania i oddawania ubrań, ale także przestrzeń edukacyjna, która pokazuje wszystkim zainteresowanym, jak postępować z tekstyliami i dbać o planetę. Warto brać przykład z Opola…
Opracowanie: Przemysław Szubartowicz
Źródła: Facebook - profil ReButik Opole, Radio Opole







