Autobusy elektryczne z napędem wodorowym nie emitują kompletnie żadnych zanieczyszczeń podczas eksploatacji. Jedynym efektem ubocznym jest para wodna. Ponadto emisja hałasu jest nieporównywalnie mniejsza od autobusów konwencjonalnych, które w większości jeżdżą po polskich miastach - mówi Maciej Nietopiel, prezes spółki Polski Autobus Wodorowy i wiceprezes zarządu ZE PAK.
Pojazdy dla Rzeszowa będą kosztować 82,5 mln zł, ale ich zakup jest współfinansowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Umowa między Rzeszowem a NFOŚiGW zakłada dofinansowanie na kwotę 69,6 mln zł. - To historyczny moment - podkreśla prezydent miasta Konrad Fijołek.
Pojazdy będą mieć ogrzewanie, klimatyzację, a także system informacji pasażerskiej. Pierwszych sześć NesoBusów dotrze do Rzeszowa w ciągu 42 tygodni od podpisania umowy, którą właśnie zawarto.
Nowe autobusy w Rzeszowie będą wykorzystywać do napędu energię elektryczną wytworzoną ze sprężonego wodoru w zainstalowanych w pojazdach ogniwach paliwowych i odzyskiwać energię z hamowania. Ich tankowanie zajmuje tylko 15 minut - to kilkukrotnie szybciej niż ładowanie autobusu elektrycznego.
Prezydent miasta wyjaśnił, że w pierwszych miesiącach miasto będzie korzystać z mobilnych stacji tankowania wodoru. W stolicy Podkarpacia mają powstać jednak trzy miejsca stacjonarnego tego paliwa, z czego dwie już w 2026 r.
Źródło: Zielona Interia,
Oprac. Przemysław Szubartowicz